Dobra gra nie wystarczyła. Porażka Wilgi z Błonianką

Wilga Garwolin przegrała na własnym boisku z Błonianką Błonie 1:2 (0:0) w meczu 26. kolejki IV ligi. Przy Sportowej nie było widać, że mierzą się 13. i 2. drużyna ligi.

Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się od optycznej przewagi gospodarzy. Piłkarze Błonianki skupiali się na zabezpieczeniu tyłów, szukając okazji w kontrach. Pierwsza z nich, w 10. minucie mogła zakończyć się bramką, ale zabrakło lepszego wykończenia. W 15. minucie tylko przytomne wyjście Axela Gandareli z bramki, zapobiegło strzeleniu gola przez Marcina Gregorowicza.

Miejscowi grali dobrze, próbując przejąć piłkę jeszcze na połowie przeciwnika. Pierwszy celny strzał na bramkę gości to uderzenie Piotra Talara w 24. minucie. 120 sekund później z dystansu strzelał Tomasz Paszkowski, ale piłka minęła słupek. Na minutę przed przerwą Błonianka wyprowadziła koronkową kontrę, którą niecelnym strzałem zakończył Gregorowicz.

Po zmianie stron goście strzelili gola, ale trafienie byłego zawodnika Wilgi Michała Kępki nie zostało zaliczone. Sędzia odgwizdał spalonego. W 57. minucie powinno być 1:0 dla Wilgi. Hubertowi Świdrowi idealną piłkę na 11. metr zagrał Sebastian Papiernik, ale strzał pomocnika obronił Rafał Dwórzyński.

Równo po upływie godziny gry wicelider objął prowadzenie. Dawid Brewczyński zagrał z rzutu wolnego prosto na głowę Tomasza Sieńskiego. Sześć minut później było 0:2, po fatalnej stracie w środku pola i kolejnym trafieniu Sieńskiego. Wilga odpowiedziała bardzo szybko. 120 sekund po stracie drugiego gola, kontaktowe trafienie zaliczył Paweł Pyra, którego w polu karnym obsłużył Sebastian Papiernik. W końcówce okazje do wyrównania mieli Sebastian Papiernik po zagraniu Wojciecha Migasa i Tomasz Paszkowski, ale próby były nieskuteczne.

– Jeśli będziemy sobie sami strzelać bramki, to nie będziemy ani remisować, ani wygrywać – skomentował trener Wilgi Damian Milewski. Dodał po chwili, że jest zadowolony z postawy swoich zawodników. – Jestem bardzo dumny. Dzisiaj nie było widać, że gra drugi z czwartym od końca zespołem. Z taką grą na pewno nie spadniemy z ligi – dodał.

Wilga zajmuje obecnie 13. miejsce w stawce 16 drużyn. Z IV ligi spadnie prawdopodobnie aż pięć zespołów (12-16). W następnej kolejce Wilga zagra na wyjeździe z liderem Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Do końca sezonu pozostały cztery serie spotkań.

Jutro mecz 26. kolejki rozegra Orzeł Unin, które podejmie na własnym boisku MKS Piaseczno (godz. 17).

Aktualizacja, 19 maja, godz. 21. Orzeł uległ wysoko MKS Piaseczno 2:7. Za tydzień zespół z Unina zagra na wyjeździe z LKS Promna. Piąte miejsce od końca nie oznacza jeszcze spadku do ligi okręgowej. Zespoły z 12. miejsc obu mazowieckich grup IV ligi zmierzą się w dwumeczu o utrzymanie.

Wilga Garwolin – Błonianka Błonie 1:2 (0:0)
Bramki: Paweł Pyra (as. Sebastian Papiernik) 68` – Tomasz Sieński 60`, 66` (as. Dawid Brewczyński)
Wilga: Gandarela, Kozikowski, Karol Zawadka, Pyra (81` Migas), Kwiatkowski, Świder, Rękawek, D. Papiernik (81` Alot), Talar, Paszkowski, S. Papiernik.

Łukasz Korycki