Drugi w sezonie remis Wilgi 3:3

Jak nie da się wygrać, to lepiej zremisować. Podziałem punktów zakończył się mecz 4. kolejki IV ligi. Wilga Garwolin – KS Warka 3:3 (1:2).

Po pierwszych 10 minutach dzisiejszego spotkania Wilga powinna prowadzić 3:0. Drużyna z Warki miała problemy w początkowej fazie spotkania z organizacją gry. W 4. minucie Sebastian Papiernik przedarł się środkiem pola, ale jego strzał obronił Piotr Przepiórka. Dobitkę Szymona Rękawka niemal z linii bramkowej wybił obrońca gości.. W 7. minucie Kacper Kowalski stanął oko w oko z Przepiórką, ale strzelił prosto w bramkarza.

Wilga dopięła swego w 11. minucie. W pole karne wbiegł Tomasz Paszkowski, jego strzał odbił Przepiórka, ale przy dobitce Poula Boroskiego był bez szans. Niestety, miejscowi cieszyli się z prowadzenia zaledwie 120 sekund. Pierwsza groźna akcja gości zakończyła się bramką. Z lewej strony w pole bramkowe dośrodkowywał Piotr Stefański, a futbolówkę głową do bramki skierował Kamil Wierzbicki. W 17. minucie niemal kopia tej sytuacji. Stefański, tym razem z prawej strony, wrzucił z rzutu rożnego, prosto na wbiegającego Wierzbickiego. Po kolejnych dwóch minutach oko w oko z Axelem Gandarelą stanął Adam Pędzikowski, ale argentyński bramkarz skutecznie utrudnił zadanie rywalowi do spółki z Karolem Zawadką.

Po przerwie Warka czekała na poczynania Wilgi. Gospodarze nie stwarzali jednak zagrożenia w polu karnym przeciwnika. W 63. minucie pierwsza groźna akcja w drugiej połowie przyniosła wyrównanie. Tuż przed linią bramkową najbardziej przytomnie zachował się Tomasz Paszkowski, który niemal wepchnął piłkę od siatki. Wcześniej obrońcy gości nie potrafili wybić futbolówki z własnej „16”. Remis utrzymał się 10 minut. Tym razem defensorzy Wilgi nie ustrzegli się błędu. Piłka po zbyt krótkim wybiciu z pola karnego spadła prosto na nogę Grzegorza Seremaka, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Gandareli.

Wilga szybko ponownie wyrównała. Prawym skrzydłem pognał Boroski. W tempo zagrał do wbiegającego w pole bramkowe Paszkowskiego. Najskuteczniejszy zawodnik Wilgi w tym sezonie sprytnie posłał piłkę obok wychodzącego bramkarza. W końcówce najbliżej przechylenia szali zwycięstwa był Talar, ale jego strzał z główki minął bramkę gości.

Trenerzy obu zespołów przyznali po meczu, że szanują ten rezultat. Poniżej wypowiedzi Damiana Milewskiego i Łukasza Wiśnika.

Za tydzień Wilga zagra na wyjeździe ze Zniczem II Pruszków.

Wilga Garwolin – KS Warka 3:3 (1:2)
Bramki: Poul Boroski 11`, Tomasz Paszkowski 63`, 78` (as. Poul Boroski) – Kamil Wierzbicki 13` (as. Piotr Stefański), 17` (as. Piotr Stefański), Grzegorz Seremak 72`
Wilga: Gandarela, Kwiatkowski, Karol Zawadka, Pyra (45` Świder), Alot (58` D. Papiernik), Kowalski, Rękawek (58` Sitarek), Talar, Boroski (82` Sobieszek), S. Papiernik, Paszkowski.