Hokejowa wygrana Wilgi. W sobotę derby z Hutnikiem

Po porażce z Zamłyniem Radom, na dobre tory wróciła Wilga Garwolin, która pokonała Podlasie Sokołów Podlaski 4:3 (3:1). Serię trafień kontynuuje Przemysław Alot. Bez punktów z wyjazdowego spotkania z Oskarem Przysucha wrócił Hutnik Huta Czechy.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze. Wysoki pressing Wilgi przyniósł efekt w postaci błędu obrońcy Podlasia, który podał piłkę prosto pod nogi Przemysława Alota, któremu nie pozostało nic innego jak pokonać goalkeepera gości. Dla skrzydłowego była to piąta bramka w piątym kolejnym meczu!

GKS z prowadzenia cieszył się zaledwie 10 minut. Wyrównanie przyjezdnym dał Cezary Mitas. Jeszcze przed przerwą miejscowi dwukrotnie zaskoczyli przeciwnika. W 25. minucie kolejny błąd bloku defensywnego z Sokoła Podlaskiego wykorzystał Piotr Grober. 19-latek tym razem otrzymał szansę gry od pierwszej minuty. Po przejęciu piłki napastnik zobaczył wysuniętego bramkarza i posłał futbolówkę lobem prosto do siatki.

Tuż przed przerwą ponownie błysnął Grober, który idealnie obsłużył Grzegorza Piesio. Do szatni Wilga schodziła z prowadzeniem 3:1. Po zmianie stron szybko sokołowianie strzelili gola kontaktowego. Na listę strzelców wpisał się Mateusz Omieciuch. Na dwubramkowe prowadzenie Wilga wróciła w 70. minucie, kiedy Przemysław Alot w kontrze podał do Tomasza Paszkowskiego, który na boisku pojawił się pięć minut wcześniej. Goście trzecią bramkę zdobyli w ostatniej sekundzie spotkania.

– Wygraliśmy kolejny mecz u siebie po fantastycznej grze. Jestem bardzo dumny ze swoich zawodników. Przeciwnik postawił nam dzisiaj bardzo wysoko poprzeczkę i wcale nie było łatwo o trzy punkty. Tempo gry jakie narzuciliśmy, jest trudne do wytrzymania przez rywala. Cieszę się, że odpowiedzieliśmy po pechowej porażce z Zamłyniem – powiedział po meczu trener Wilgi Damian Milewski.

Szkoleniowiec liczy w kolejnych meczach na żywiołowy doping drużyny. – Zasługujemy, żeby nam pomagać z trybun. Apeluję do ultrasów GKS, podobnie jak dzisiaj grupa kibiców z Sokołowa Podlaskiego, że nam kibicowali. Na pewno ich nie zawiedziemy – dodaje wspominając mecz sprzed dwóch sezonów w Uninie.

Trzeciej porażki w sezonie doznali zawodnicy Hutnika. Wynik starcia z Oskarem w Przysusze został  ustalony już w pierwszej połowie, kiedy gospodarze trafili trzykrotnie do bramki gości.

W następnej kolejce IV-ligowe derby powiatu. W Trąbkach Hutnik podejmie Wilgę (3 października, godz. 15).

Wilga Garwolin – Podlasie Sokołów Podlaski 4:3 (3:1)
Bramki dla Wilgi: 4` Przemysław Alot, 25` Piotr Grober, 43` Grzegorz Piesio (as. Piotr Grober), 70` Tomasz Paszkowski (as. Przemysław Alot)
Wilga: Gandarela, D. Papiernik (88` Sadowski), Kozikowski, Piotrowski, Talar, Alot (85` Motyczyński), Sitarek (75` Kowalski), Gmurczyk (80` Świder), Piesio, S. Papiernik (90` Wągrodzki), Grober (65` Paszkowski).
Oskar Przysucha – Hutnik Huta Czechy 3:0 (3:0)